Wielokrotnie wchodząc na przeróżne strony zamiast oczekiwanej przeze mnie treści pojawiała się strona z błędami aplikacji, i nie był to tylko komunikat w stylu „Błąd strony” a pełne kody błędów, łącznie ze stacktracem czy też kodem strony (jeśli była pisana w języku skryptowym). Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że tego typu treść nigdy nie powinna być widoczna dla użytkownika końcowego. I nie tylko dlatego, że strona taka brzydko wygląda i może odstraszyć użytkowników. Treści wyjątków jakie powoduje aplikacja, czy też część kodu jakie pojawią się mogą być bez problemu wykorzystane przez osoby interesujące się zabezpieczeniami. kontynuuj czytanie →
Marzec 20, 2012
przez darek
0 komentarzy
Pracując w kilkuosobowym zespole nie sposób uciec od systemów kontroli wersji. Ba, jeśli pracujesz w zespole który nie korzysta z takiego systemu to wiedz, że coś się dzieje. Systemy kontroli wersji bardzo mocno upraszczają obieg kodu w grupie, pozwalają na szybką naprawę błędów i ewentualne cofnięcie niefortunnych zmian, ale to tylko czubek góry lodowej ich możliwości. Aktualnie najpopularniejszym (biorąc pod uwagę internet, bo w wielu dużych firmach nadal używa się SVN-a) jest system GiT stworzony przez społeczność programistów linuksowych. Ma on wiele zalet które deklasują poczciwe stare systemy kontroli takie jak CVS czy SVN więc na pewno warto go poznać. A w poznaniu tego systemu na pewno pomoże książka 