Siedząc w pracy dostałem sms-a od… no właśnie od kogo? Ja nie mam pojęcia, podejrzewam że autor smsa wierzy że potrafię czytać w ludzkich umysłach. Poniżej sms (wysłany z bramki internetowej):
Internetowa bramka SMS:
<Ja>
hey darek podaj mi swoj numer gg
Autora proszę o kontakt, bo naprawdę, wysilałem swoje szare komórki ale nadal nie wiem kto to napisał :)
Wrzesień 8, 2009 at 13:43
Niewiarygodne to pewnie szpieg z krainy deszczowców!